Pies, który zjadł matkę Tereski, jest łagodny jak baranek

(…) Albiś zdał już celująco egzamin ze spaceru na smyczy, jazdy samochodem i spotkania z innymi psami. Teraz czeka go jeszcze nauka noszenia kagańca i spacery ulicami miasta. Popularność Albisia jest bardzo duża, dlatego proces adopcji będzie bardziej skomplikowany – Osoby, które będą chciały adoptować Albisia, będą musiały wypełnić specjalną ankietę, która pomoże nam dokonać wyboru – zdradza Klaudia Fronczak z fundacji SOS Amstaffy.


czytaj na fakt24.pl
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/amstaff-pozarl-matke-tereski-nowa-opiekunka-mowi-ze-pies-jest-lagodny/4vte1fc